Parafia
w Ostrowcu Świętokrzyskim

Podwyższenia Krzyża Świętego

Uczynki miłosierne względem ciała – podróżnych w dom przyjąć

W Księdze Rodzaju czytamy, że Abraham siedział u wejścia do swego namiotu, gdy ujrzał trzech nieznajomych. Natychmiast wyszedł im na spotkanie, zaprosił ich do siebie, obmył im nogi i przygotował posiłek. Dopiero później okazało się, że przyjmując wędrowców, gościł samego Boga (por. Rdz 18,1–8).Słowo Boże zachęca nas, abyśmy zastanowili się nad kilkoma pytaniami. Kim jest człowiek, którego możemy nazwać podróżnym? Czy ten uczynek miłosierdzia odnosi się jedynie do osób przemierzających dalekie drogi? W jaki sposób możemy go wypełniać we współczesnym świecie?

Dawniej przyjęcie podróżnego było często sprawą życia i śmierci. Wędrowcy przemierzali długie drogi pieszo, narażeni na głód, chłód i niebezpieczeństwa. Gospody były nieliczne, dlatego otwarcie domu dla nieznajomego było czymś naturalnym. Dzisiaj sytuacja wygląda inaczej. Hotele, schroniska i środki transportu sprawiają, że rzadko spotykamy ludzi proszących o nocleg. Nie oznacza to jednak, że ten uczynek miłosierdzia stracił swoje znaczenie.Współczesnym podróżnym jest często człowiek, który przybywa do naszego miasta, parafii czy miejsca pracy i nikogo tutaj nie zna. Może być nim student rozpoczynający naukę, osoba podejmująca nową pracę, rodzina, która przeprowadziła się do sąsiedztwa, pielgrzym przybywający do sanktuarium czy gość uczestniczący w uroczystości rodzinnej. Każdy z nich potrzebuje nie tylko dachu nad głową, ale również życzliwości, dobrego słowa i poczucia, że nie jest sam.

Autor Listu do Hebrajczyków przypomina: „Nie zapominajcie o gościnności; przez nią bowiem niektórzy, nie wiedząc o tym, aniołom dali gościnę” (Hbr 13,2). Nigdy nie wiemy, jakie znaczenie może mieć dla drugiego człowieka nasz prosty gest życzliwości. Czasami wystarczy zaprosić kogoś na wspólny posiłek, pomóc odnaleźć drogę, zainteresować się nowym sąsiadem czy znaleźć czas na rozmowę z osobą, która czuje się obca i zagubiona. Ten uczynek miłosierdzia realizujemy przede wszystkim przez otwartość na drugiego człowieka. Możemy serdecznie przyjąć gości, zainteresować się nowymi sąsiadami, pomóc pielgrzymom, wesprzeć osoby, które przyjechały z daleka do pracy lub na studia. Możemy także zaprosić do wspólnego stołu kogoś samotnego, kto od dawna nie doświadczył rodzinnego ciepła. Czasem wystarczy uśmiech, rozmowa czy pomoc w odnalezieniu się w nowym miejscu, aby ktoś poczuł się bezpiecznie i przestał być obcy.

Gościnność chrześcijańska nie polega na okazałym przyjęciu ani na bogato zastawionym stole. Jej istotą jest otwarte serce. Dom, w którym mieszka Chrystus, zawsze znajdzie miejsce dla drugiego człowieka. Warto pamiętać, że kiedy przyjmujemy potrzebującego z miłości do Boga, w rzeczywistości przyjmujemy samego Jezusa. A On zapewnia nas, że żaden gest miłosierdzia nie pozostanie bez nagrody.

1.           Wszystkim urlopowiczom życzę bezpiecznego wypoczynku i przypominam, że od modlitwy codziennej i niedzielnej Eucharystii nie na wakacyjnej przerwy;

2.           Rozpoczęliśmy miesiąc modlitw o Trzeźwość Narodu – to ważna inicjatywa, którą warto objąć naszą codzienną modlitwą;

3.                W liturgii Kościoła wspominamy: we wtorek – św. Jana Vianneya – patrona proboszczów, we czwartek – święto Przemienienia Pańskiego, w sobotę - św. Dominika;

4.                Zachęcam do czytania prasy katolickiej;

5.                Przypominam kandydatom do bierzmowania, że termin zdawania pytań upływa 23 sierpnia, a potem …;

6.                W tym tygodniu przypada pierwszy piątek miesiąca, odwiedziny chorych od godz. 10.00, spowiedź od godz. 16.30.

7.                7 sierpnia ok. godz. 12.30 gościmy w naszej wspólnocie uczestników Lubelskiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę. Zainteresowanych pomocą w przygotowaniu posiłku zapraszam do zakrystii;

8.                W sobotę całonocna adoracja Najświętszego Sakramentu. Dlatego na godz. 17.30 zapraszam do wspólnej adoracji członków Legionu Maryi, na 18.15 – z Róży Wniebowzięcia NMP, na19.00 –z Róży MB Różańcowej, na 19.45 - z Róży MB Częstochowskiej, na 20.30 - z Róży Świętej Rodziny. O godz. 21.00 Msza święta, a po niej ciąg dalszy adoracji do godz. 6.00. Wraz z Rycerzami św. Jana Pawła II serdecznie zapraszam do wspólnego czuwania;

9.                Dziękuję mieszkańcom z ul. Agrestowej za troskę o czystość kościoła - Bóg zapłać!, w tym tygodniu sprzątanie świątyni powierzamy mieszkańcom ul. Porzeczkowej i Żurawinowej;

10.           Bóg zapłać tym wszystkim, którzy w minionym tygodniu wykonywali jakiekolwiek prace na rzecz naszej wspólnoty parafialnej;

11.           43 Piesza Pielgrzymka na Jasna Górę z Ostrowca Świętokrzyskiego z hasłem: „Maryja, Matka Miłosierdzia” wyrusza 4 sierpnia. Msza Święta w Kolegiacie św. Michała A. o 6.30. Po Mszy Świętej w asyście Rycerzy Św. Jana Pawła II ruszamy na pielgrzymi szlak. Zapisy 2 i 3 sierpnia w Sali „Michael” Parafii św. Michała w godz. 18.30-19.00. 3 sierpnia w tych godzinach składamy bagaże. Na każdym etapie będzie możliwość dołączenia do pielgrzymki choćby na 1 dzień po uprzednim zgłoszeniu w mobilnym sekretariacie Bardzo serdecznie zapraszamy i prosimy o modlitewne wsparcie;

12.           Powoli zbliżamy się do naszej Parafialnej Potańcówki pod sosnami, chętnych do przygotowania domowych ciast proszę o kontakt z p. Małgorzatą Buczkowską – szczegóły w gablocie;

13.   W minionym tygodniu odprowadziliśmy na miejsce wiecznego spoczynku + Romana Strzyża – wieczny odpoczynek racz mu dać Panie  … Pomódlmy się w intencji wszystkich solenizantów i jubilatów nadchodzącego tygodnia, w intencji chorych i cierpiących w naszej parafii i wszystkich, którym obiecaliśmy modlitwę .... Pod Twoją obronę ...

Uczynki miłosierne co do ciała – spragnionych napoić

Pragnienie, podobnie jak głód, należy do najbardziej podstawowych potrzeb człowieka. Bez wody nie ma życia. Człowiek może przez pewien czas żyć bez pożywienia, ale bez dostępu do wody jego życie bardzo szybko znajduje się w niebezpieczeństwie. Dlatego podanie wody spragnionemu jest jednym z najprostszych, a jednocześnie najbardziej podstawowych gestów troski o drugiego człowieka.

W Piśmie Świętym woda ma bardzo głębokie znaczenie. Jest przede wszystkim znakiem życia i Bożego błogosławieństwa. Naród izraelski szczególnie mocno doświadczył tego podczas wędrówki przez pustynię. Kiedy Izraelitom zabrakło wody, zaczęli narzekać i pytać Mojżesza: „Czy po to wyprowadziłeś nas z Egiptu, aby nas, nasze dzieci i nasze bydło wydać na śmierć z pragnienia?” (por. Wj 17,3). Bóg nie pozostał obojętny na ich wołanie. Polecił Mojżeszowi uderzyć laską w skałę, z której wypłynęła woda. W ten sposób Bóg pokazał, że troszczy się o swój lud i daje mu to, czego potrzebuje do życia.Temat pragnienia pojawia się również w Ewangelii. Każdy kubek wody podany spragnionemu może więc stać się gestem miłości wobec Chrystusa. Jezus mówi o tym bardzo konkretnie: „Kto poda kubek świeżej wody do picia jednemu z tych najmniejszych, dlatego że jest uczniem, zaprawdę, powiadam wam, nie utraci swojej nagrody” (por. Mt 10,42). W oczach Boga nawet najmniejszy gest miłości ma wielką wartość.

Warto zwrócić uwagę, że Jezus mówi właśnie o kubku wody. Nie wymaga rzeczy wielkich i niezwykłych. Nie każdy człowiek może dokonywać wielkich dzieł, ale każdy może zrobić coś małego dla drugiego. Czasami właśnie taki prosty gest może mieć ogromne znaczenie.Szczególnym momentem, w którym Jezus doświadcza pragnienia, jest Jego męka na krzyżu. W Ewangelii według św. Jana słyszymy Jego słowa: „Pragnę” (J 19,28). Jezus, który wcześniej obiecywał ludziom wodę żywą, sam teraz cierpi z powodu pragnienia. Te słowa przypominają nam, że Chrystus naprawdę przyjął ludzkie ciało i doświadczył ludzkiego cierpienia.

„Spragnionych napoić” to uczynek bardzo prosty, ale właśnie w tej prostocie kryje się jego piękno. Przypomina nam, że miłosierdzie nie zawsze wymaga wielkich i niezwykłych czynów. Czasami wystarczy dostrzec potrzebę drugiego człowieka i odpowiedzieć na nią prostym gestem.Kiedy podajemy spragnionemu kubek wody, dajemy mu coś koniecznego do życia. Ale jako chrześcijanie dajemy mu również coś więcej. Pokazujemy, że nie jest nam obojętny, że dostrzegamy jego potrzebę i chcemy mu pomóc. A wtedy zwykły kubek wody może stać się znakiem miłosierdzia i świadectwem Bożej miłości.