Wątpiącym dobrze radzić
Każdy człowiek, który podejmuje ważne decyzje, ma wątpliwości. Nie zawsze wiemy, co wybrać i jak dobrze postąpić. Dlatego w chwilach niepewności szukamy rady u innych. Proszenie o radę jest znakiem pokory – uznajemy, że sami nie mamy wszystkich odpowiedzi. Często potrzebujemy też potwierdzenia, że idziemy dobrą drogą.
Po swoim zmartwychwstaniu Jezus zapytał Apostołów: „Dlaczego się boicie i czemu wątpliwości rodzą się w waszych sercach?” (Łk 24,38). A do Piotra, który zaczął tonąć na jeziorze, powiedział: „Czemu zwątpiłeś, małej wiary?” (Mt 14,31). Piotr zaczął tonąć, bo zamiast patrzeć na Jezusa, skupił się na falach i silnym wietrze. Tak samo bywa z nami. Kiedy pojawiają się trudności, lęk i cierpienie, łatwo zapominamy, że Jezus jest obok i może nas przeprowadzić przez życiowe burze. Przyczyn wątpliwości może być wiele. Czasem wynika to z małej znajomości prawd wiary albo z lęku i trosk, które odbierają nadzieję i zaufanie. Bywa jednak i tak, że Bóg dopuszcza wątpliwości, aby nasza wiara stała się mocniejsza i dojrzalsza.
Wątpliwości są częścią życia i wiary. Mogą być dobre, jeśli pomagają nam lepiej zrozumieć siebie, świat i Boga. Człowiek, który zadaje pytania i szuka odpowiedzi, może dojść do głębszej wiary i większej mądrości. Wątpliwości uczą nas także pokory, bo pokazują, że nie jesteśmy wszechwiedzący i potrzebujemy Boga oraz innych ludzi. Stają się jednak niebezpieczne wtedy, gdy prowadzą do całkowitego zwątpienia, zamknięcia serca i utraty nadziei. Dlatego ważne jest, aby swoich trudności nie ukrywać, ale szukać światła w modlitwie, rozmowie i słowie Bożym.
Czym jest rada? To pomoc, która pokazuje możliwe wyjście z trudnej sytuacji. Dobra rada nie polega na decydowaniu za kogoś, ale na pomocy w podjęciu właściwej decyzji. Człowiek, który daje dobrą radę, powinien słuchać z życzliwością, mieć cierpliwość i szacunek wobec drugiej osoby. Nie chodzi o narzucanie własnego zdania, ale o pomaganie komuś w odkryciu dobra i prawdy. Czasem jedna mądra rozmowa może dodać odwagi, przywrócić nadzieję albo pomóc uniknąć błędu. Dlatego tak ważne jest, abyśmy umieli zarówno prosić o radę, jak i mądrze radzić innym.
Dar rady jest jednym z darów Ducha Świętego. Jezus obiecał Apostołom Ducha Pocieszyciela i powiedział: „On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co wam powiedziałem”. To właśnie Duch Święty daje człowiekowi mądrość i pomaga wybierać dobro. Dzięki Niemu możemy lepiej rozeznawać, co jest właściwe, a co prowadzi nas na złą drogę. Duch Święty działa często bardzo cicho – przez sumienie, słowo Boże, modlitwę czy drugiego człowieka. Kiedy prosimy Go o pomoc, łatwiej podejmujemy dobre decyzje i uczymy się żyć w prawdzie oraz miłości.
- Dziś Niedziela Trójcy Przenajświętszej. Od godz. 16.00 serdecznie zapraszam na nasz doroczny Parafialny Piknik Rodzinny z okazji Dnia Matki, Ojca i Dziecka zorganizowany wspólnie z Fundacją Parabola Możliwości;
- Bóg zapłać wszystkim, którzy modlili się w mojej intencji z racji kolejnej rocznicy święceń kapłańskich, dziękuje za wszelkie przesłane życzenia i serdeczności;
- W liturgii Kościoła wspominamy: we wtorek – bł. Sadoka i Towarzyszy, we czwartek Boże Ciało, w piątek – św. Bonifacego;
- Zakończyliśmy miesiąc maj poświęcony Matce Bożej – dziękuję tym wszystkim, którzy znaleźli czas, by uczestniczyć w nabożeństwach majowych;
- Jak wspominałem w minioną niedzielę delegacja naszej Parafii uczestniczyła w uroczystej Gali konkursu ekologicznego, na której w kategorii Parafie zajęliśmy pierwsze miejsce w całej Polsce. To wielki sukces i dowartościowanie Waszej pracy na rzecz naszego ogrodu, parkingu i różnego rodzaju warsztatów tematycznych. Ta prestiżowa nagroda za Wasz wysiłek to nie tylko Laurka, ale także nagroda finansowa, która zasiliła nasze konto parafialne;
- We wtorek po Mszy św. próba przed rocznicą Pierwszej Komunii Świętej;
- We środę po Mszy św. na parking będą przywiezione brzózki do dekoracji ołtarzy i kompozycje kwiatowe;
- W najbliższy czwartek Uroczystość Bożego Ciała, kiedy całą wspólnotą podążamy do czterech ołtarzy, by uczcić Najświętsze Ciało i Krew Pana Jezusa. Bóg zapłać tym wszystkim, którzy podjęli trud budowania ołtarzy, a tym samym naszej wspólnoty parafialnej; To także dzień rocznicy pierwszej komunii świętej. Zapraszam dzieci komunijne i rocznicowe do sypania kwiatów. Procesja po Mszy św. o godz. 10.30; W oktawie procesje wokół kościoła po Mszy św.
- W tym tygodniu przypada pierwszy piątek i sobota miesiąca. W piątek od godz. 10.30 odwiedzam chorych z posługą sakramentalną, spowiedź pierwszo piątkowa od godz. 16.00. W sobotę nabożeństwo różańcowe prowadzi Róża Świętej Rodziny, po Mszy św. fatimska procesja maryjna;
- Zachęcam do czytania prasy katolickiej;
- Dziękuję mieszkańcom ul. Akacjowej numery od 21 do skrzyżowania z ul. Gościniec za troskę o czystość kościoła i ofiarę złożoną na jego potrzeby – Bóg zapłać!, w tym tygodniu sprzątanie świątyni powierzamy rodzicom dzieci rocznicowych;
- Bóg zapłać tym wszystkim, którzy w minionym tygodniu wykonywali jakiekolwiek prace na rzecz naszej wspólnoty parafialnej; na potrzeby kościoła wpłynęły dwie ofiary. Bóg zapłać!;
- W najbliższą niedzielę o godz. 15.00 serdecznie zapraszam na koncert – „Ballady” w wykonaniu Janusza Maleńczuka i Krzysztofa Chromińskiego. W programie najpiękniejsze ballady polskiego i światowego kina;
- Parafia na Rosochach organizuje w dniach od 5 do 7 czerwca pielgrzymkę do Gietrzwałdu, Świętej Lipki, Sokółki oraz Wilna. Wszelkie informacje pod numerem telefonu: 723-955-880. Z kolei parafia na Kolonii Robotniczej ma wolne miejsca na pielgrzymkę autokarową „Bałkańskim szlakiem modlitwy i piękna” wraz z wizytą do Matki Bożej w Medjugorie - 16 sierpnia do 24 sierpnia 2026 r. Wszelkie informacje dostępne pod nr 608 354 523;
- We wtorek odprowadzimy na miejsce wiecznego spoczynku + Katarzynę Dryjas. Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się modlitwą różańcową w naszym kościele o godz. 13.00, o 13.40 początek ceremonii żałobnej. Wieczny odpoczynek racz Jej dać Panie …. Pomódlmy się w intencji wszystkich solenizantów i jubilatów nadchodzącego tygodnia, w intencji chorych i cierpiących w naszej parafii i wszystkich, którym obiecaliśmy modlitwę .... Pod Twoją obronę ...
UCZYNKI MIŁOSIERDZIA WZGLĘDEM DUSZY
– GRZESZĄCYCH UPOMINAĆ
Pierwszy uczynek miłosierdzia względem duszy może budzić trudne pytania. Gdy upominamy kogoś, łatwo pomyśleć, że stawiamy się ponad innymi i uważamy się za lepszych. Dawniej nazywano ten uczynek: „grzeszników nawracać”. Samo słowo „grzeszyć” oznacza zbłądzić, pomylić drogę. Między grzechem a zagubieniem istnieje więc ścisły związek.Św. Paweł przypomina, że wszyscy jesteśmy grzesznikami. W Liście do Rzymian cytuje Psalm 14: „Nie ma sprawiedliwego ani jednego… wszyscy zboczyli z drogi” (Rz 3,10–12). Dlatego, upominając innych, nie możemy zapominać o własnych słabościach. Nie upominamy dlatego, że jesteśmy lepsi, ale z troski i miłości do człowieka, który się zagubił.
Ważne jest też, by nie ranić drugiego człowieka i nie wytykać publicznie jego błędów.Fragment z Ewangelii św. Mateusza pokazuje bardzo delikatny i pełen szacunku sposób postępowania wobec człowieka, który popełnił grzech. Jezus mówi: „Gdy brat twój zgrzeszy przeciw tobie, idź i upomnij go w cztery oczy”. Już same te słowa pokazują, że najważniejsze jest dobro drugiego człowieka, a nie jego publiczne zawstydzenie.
Najpierw Jezus zachęca do osobistej rozmowy. Upomnienie ma odbyć się „w cztery oczy”, czyli dyskretnie, bez świadków i bez rozgłosu. Taki sposób daje drugiej osobie poczucie bezpieczeństwa i szansę na spokojne zastanowienie się nad swoim postępowaniem. Nie chodzi o oskarżanie czy udowadnianie winy, ale o próbę odzyskania relacji i pomocy drugiemu człowiekowi. Dlatego Jezus dodaje: „Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata”. Celem upomnienia nie jest zwycięstwo w sporze, lecz pojednanie.
Ten fragment Ewangelii uczy także pokory. Człowiek upominający nie występuje jako sędzia, ale jako brat, który sam zna własne słabości. Powinien mówić z miłością i spokojem, a nie z gniewem czy poczuciem wyższości. Upomnienie wypowiedziane w złości łatwo może zranić i zamknąć drugiego człowieka, zamiast pomóc mu się zmienić.
Jezus pokazuje również cierpliwość i stopniowość działania. Jeśli rozmowa w cztery oczy nie przyniesie skutku, dopiero wtedy należy poprosić o pomoc jedną lub dwie osoby. Chodzi o to, aby wspólnie szukać dobra i prawdy, a nie wywierać presję. Dopiero ostatecznością jest zwrócenie się do całej wspólnoty. Widać więc, że Jezus nie zachęca do pochopnego osądzania, ale do cierpliwego towarzyszenia człowiekowi, który się pogubił.
Naszym zadaniem nie jest zawstydzanie ani osądzanie innych. Upomnienie staje się prawdziwym uczynkiem miłosierdzia wtedy, gdy pomaga człowiekowi dostrzec prawdę, odzyskać siłę i iść dalej dobrą drogą. Nawet gdy potrzebna jest rozmowa w większym gronie, dobro osoby zagubionej zawsze powinno być najważniejsze.
